Czerwone mięso a ryzyko choroby.


Badacze z University of California w Los Angeles przestrzegają, że spożywanie zbyt dużych ilości czerwonego mięsa może sprzyjać ryzyku zachorowania na chorobę Alzheimera. Naukowcy podejrzewają, że winne temu jest żelazo, którego dużą zawartość posiada ten rodzaj mięsa. Pierwiastek zalegając w mózgu przyczynia się do uszkodzenia tkanek narządu. Chociaż żelazo jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania komórek, to może być również szkodliwe, gdy występuje w nadmiarze. Sprzyja ono powstawaniu wolnych rodników, które przez swoją wysoką reaktywność mogą uszkadzać tkanki. Mózg może być bardzo wrażliwy na to zjawisko, a gromadzenie się metalu w substancji szarej może powodować choroby neurodegeneracyjne, w tym właśnie Alzheimera.
- Zbyt wysoki poziom żelaza może być skutkiem diety bogatej w ten mikroelement, ale również niepotrzebnego zażywania suplementów, które go zawierają – zaznacza kierujący badaniami prof. George Bartzokis. – Kobiety po 50-tce lub po menopauzie, dorośli mężczyźni nie powinni stosować suplementacji tym pierwiastkiem, o ile oczywiście nie zalecił tego lekarz – dodaje.
Inne badania sugerują zaś, że usunięcie nadmiaru żelaza odpowiednimi lekami może spowolnić rozwój demencji.
Wg dietetyków, nie powinniśmy zjadać więcej niż 500 g czerwonego mięsa tygodniowo. Ich zdaniem najlepszą dietą dla naszego mózgu jest dieta śród¬ziem¬no¬mor¬ska. Obfituje ona w duże ilo¬ści oliwy z oli¬wek, ryb, orze¬chów, wa¬rzyw, owo¬ców, peł¬no¬ziar¬ni¬ste¬go pie¬czy¬wa, za¬wie¬ra zba¬wien¬ne kwasy tłusz¬czo¬we ome¬ga-3 (jak donoszą badania, już gram tych kwa¬sów dziennie zmniejsza ryzyko za¬cho¬ro¬wa¬nia na al¬zhe¬ime¬ra aż o 30 proc.).
 (źródła onet.pl, biomedical.pl)